Strona główna

Czekając na dzień w którym spełnią się marzenia:)


nie chcę być tym, co nie ma nic do powiedzenia:)))
czekając na dzień w którym wkład swój rozliczę, mówię o tym co widzę,
nie unikam potyczek...
O JezusMaria... ile razy dałem dupy, nie spamiętam momentów kiedy pysk miałem opluty,
ale mimo wszystkich błędów nie puściłem batuty ;]



bloguś:P wykorektorowany i od nowa otwarty na wasze spojrzenia:)))

tak jakoś lepiej mi się żyje...




po sylwestrze, spędzonym w całkiem dobrym towarzystwie doszedłem do wniosku że w sumie już od jakiegoś czasu nie jest tak zupełnie źle...

...ty jesteś odpowiedzią na modlitwy me :D





pozdrawiam słonko za widnokręgiem siedzące już od początku sierpnia:*


buuuuź sweet:******







Moris... chańba Tsie!!!
Jestem królem bo mam korone - gdybym nie był to bym jej nie miał

MaX - masz u mnie faruka:)))
2006-01-03 21:03:01 skomentuj (2)