| mefisto-fdcblog - archiwum: terefere tralalala hehehehe twojastara |
| Strona główna |
terefere tralalala hehehehe twojastaraminął weekend niestety bezczynnie piątek miałem zarezerwowany i zaplanowany - miał przyjść kolunio - mieliśmy zrobić sprawozdanie - myslałem że będę mógł liczyć na jedną osobę na studiach - niestety miał przyjść kumpel - jeden z tych lepszych... mieliśmy pogadać, myslałem że pomoże mi z czymś z czym nie pomoże mi nikt z tych nowszych... - mam na kogo liczyć, ale nie zawsze czego wymagam - sam na siebie liczyć nie mogę bo się łatwo łamię, poddaje, łatwo mi się zmieniają plany nie umiem odmawiać sobie, więc jak mam odmawiać innym jestem zmęczony sobą ręka mnie boli tak że budzę się wyjąc z bólu - komu mam się spowiadać i żalić - sam sobie zasłużyłem pewnie jak zawsze przejdzi po kilku dniach, ale teraz boli coraz bardziej i wystarczy się źle ułożyś w łóżku żeby wyskoczyła.... umawiałem się z kumplem na dziś.... nawet się nie odezwał... jutro kolunio ze studiów do mnie wbije, kumpel pewnie też... - no i co? przeciez ja nie ogarniam sam siebie znowu łapie mnie lekki dołek na blo zaglądam tylko kiedy jest mi nie najlepiej... mam nadzieje że niewiele osób go czyta - nikt i tak nie komentuje a Ta dziewczyna... miała czasem się odzywać... czasem tylko mysl o tym że gdzieś daleko jest ktoś kto gdyby mógł był by tu i pomagał mi jakkolwiek mnie trzyma.... ale ani mesa, ani maila, nic... czasem człowiek musi samemu dojść do tego co powiniem robić, jak powinien żyć... mam tempy łeb - nie myślę, wszystko się wali jutro pójdę do szkoły6 i znowu sobie będziemy głupio żartować z Mariolką - podoba mi się troche ta dziewczyna - nie znamy się zupełnie... chciał bym żebyśmy się bardziej nie poznali nigdy, tylko żebym mógł raz na jakiś czas się przytulić... albo do której kolwiek innej, która nic nie znaczy:P niedługo wakacje - znów pojade gdzieś daleko - może na dłużej - odchamie się, przez chwile poczuje wolność siedzę... nuda piszę ostatnio maile z kilkoma osobami - żadna z nich nic nie znaczy, ani nic nie jest warta... wyżywam się wywalając ludzi z grona... niedługi zostawie sobie 20 osób, tych które lubie/nie chce urazić/sa do czegoś potrzebne... wszystko jedno dostałem nowego pająka, ale jest za mały zeby brać na ręce - rugi jest za duży i się bym bał bo za bardzo jadowity gupki są zawsze przy mnie - niestety teraz znowu chyba potrzbuje dla siebie paru chwil sam na sam ze świnką, pająkami i człowiekiem witruwiańskim na ścianie kurde - chciałbym byc w wieku mojego brata, mieć wszystko w dupie i wszystko przed sobą, nie mieć straconej żadnej szansy na to że będzie tak jak chce... i on ma swoje problemy - jak byłem w jego wieku tez miałem i też były spore... "wszystko się ułoży Miś" - ktos kiedyś powiedział do mnie... teraz juz prawie nic nie mówi - pewnie sie ułożyło... mi się ułożyw trumnie dopiero 2006-03-13 00:05:06 skomentuj (1) |